piątek, 5 października 2012

festiwal równości

Dostałem mail. Mail, którego na pewno dostałaś, dostałeś Ty, Ty i Ty. Mail reklamę z zaproszeniem na warsztaty "Kryzys marketing i co dalej ?" Prosto z Polish Open University - Wyższa Szkoła Zarządzania. Zajęcia będą prowadzone przez kogoś kto ma dopisane prof. przed nazwiskiem, co jest o tyle warte zaznaczenia, że w tych kręgach marketingu i zarządzania to już raczej żadne wyróżnienie. Głównym paradygmatem tego "małego wycinka rzeczywistości", który jest wszędzie - w Tobie i poza Tobą (jednocześnie mówimy o immanencji i transcendencji - na wzór Boga w chrześcijaństwie) jest brak teorii i skupienie się na praktyce/działaniu. Skutkuje to dosyć logicznymi wnioskami. Po po okładać się nic niewartymi  encyklopediami, książkami ? Katarzyna Tusk może doskonale wyedukować przyszłą inteligencją swoim cyklem wykładów dotyczącym mediów społecznościowych w branży fashion.
Jednocześnie Roman Kuźniar (doradca prezydenta RP Komorowskiego) w tok fm jasno oceni dosyć słabą kondycję polskiej młodzieży, jako winę systemową - demokratyzacji nauczania. Nie braknie tu celnych arystokratycznych spostrzeń jak przystało na polskiego profesora "niektórzy nie powinni uniwersytetu widzieć nawet na wycieczkach". Brakuje tej krytyce natomiast logiki, że oczywiście "demokratyzacja nauczania jest winna" zdopiskiem dla wybranych - tych bogatych.
Inna sprawa to fakt już lekko ulatującej, ale wciąż wiszącej w powietrzu post-oświeceniowej misji edukacji, która zapewnia pracę, małżeństwo, mieszkanie na kredyt, dzieci.
Wracając do Kuźniara, czy nie można w myśl dobrej elitarnej zasady podciągnąć poziom nauczania na uniwersytetach, ta by zdemokratyzować wiedzę z dopiskiem - dla tych dobrych i chcących ? 
I kolejne pytanie, skoro w założeniu marketing/public relations, dziennikarstwo współczesne są tak anty-teoretyczne, po co istnieją jako kierunki studiów ?
Wniosek jest wesoły, epoka powszechnego cynizmu oznacza wolność. Wolność która została całkiem ładnie skodyfikowana, a nowi "intelektualiści" uczą społeczeństwo, jak poprawnie z niej korzystać.
Ten wpis jest w serwisie blogspot, wrzucę tradycyjnie odnośnik na facebook, też jestem cynikiem. Banalne upublicznianie prywatności. Z małą różnicą, ja nie jestem wykładowcą ani doradcą prezydenta.

A dodatkowo
REKLAMA  + PROGRAM FESTIWALU






1 komentarz:

  1. Wolność w społeczeństwie ambicjonalnie nastawionym do procesu nauczania, nie jest złym rozwiązaniem. Rozszerza horyzonty. Jednak u nas się zupełnie nie sprawdza. Byle szybciej, prościej i najlepiej bez wysiłku. Magister, profesor - te tytuły są już powszechne, a nie wyjątkowe. Dziennikarstwo i PR to kierunki niby "praktyczne", a praktyki są tam w wymiarze 6 tygodni na 3 lata... Więc ani tu podstaw teoretycznych, ani doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń